7 maja 2019

Szarlotka na kruchym cieście z kisielową pianką


Szarlotki mogą być różne: na biszkopcie, na cieście kruchym, z galaretką, bitą śmietaną, podawane z gałką lodu, na ciepło lub na zimno. Ja proponuję dzisiaj szarlotkę na idealnie kruchutkim cieście, przykrytą słodką, kisielową pianką i z kruszonką na górze. Ciasto to sprawdzi się na rodzinny piknik, ale również na ważną uroczystość. To smak tak klasyczny i pewny, że jakiekolwiek obawy są w tym momencie naprawdę zbędne! Nadzienie jabłkowe słodkie, aromatyczne i co również istotne- stabilne dzięki dodaniu do niego odrobiny mąki ziemniaczanej.  Spód dzięki wcześniejszemu podpieczeniu nie jest namoknięty, co często się zdarza przy ciastach z jabłkami i innymi soczystymi owocami. Taka szarlotka już teraz może zagości na Waszych stołach. Do dzieła kochani!


Składniki: (na blaszkę o wymiarach 24x35 cm)

Ciasto kruche:
450 g mąki pszennej
250 g zimnego masła
100 g cukru pudru
6 żółtek
1 kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Nadzienie jabłkowe:
1,5 kg kwaśnych jabłek
5 łyżek cukru
2 łyżki miodu
2 łyżeczki cynamonu
50 ml wody
sok wyciśnięty z 1 cytryny
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej

Kisielowa pianka:
6 białek w temperaturze pokojowej (tych pozostałych z ciasta kruchego)
szczypta soli
3/4 szklanki cukru
50 g kisielu o dowolnym smaku (proszek)

Dodatkowo:
cukier puder do oprószenia szarlotki


Przygotowanie:

Ciasto kruche: Wszystkie składniki posiekać na stolnicy, następnie zagnieść dłońmi w jednolitą kulę ciasta. Ciasto podzielić na dwie równe części, spłaszczyć, owinąć w folię spożywczą i schować do zamrażalnika na minimum 2 godziny (lub dłużej). 

Nadzienie jabłkowe: Jabłka obrać ze skórki i usunąć gniazda nasienne. Pokroić w drobną kostkę. Razem z pozostałymi składnikami nadzienia jabłkowego (oprócz mąki ziemniaczanej) umieścić w garnku i dusić na małym ogniu, aż jabłka zmiękną, puszczą sok i zaczną się ładnie błyszczeć (potrwa to około kilkanaście minut). Jabłka nie mają się jednak całkowicie rozpaść. Następnie dodać mąkę ziemniaczaną (polecam rozpuścić ją w odrobinie zimnej wody, by nie utworzyły się grudki) i dobrze wymieszać trzymając garnek jeszcze chwilę na ogniu. Jabłkowe nadzienie odstawić do wystudzenia.

Zamrożone obydwie części ciasta zetrzeć na tarce. Jedną startą część schować do lodówki, a drugą rozsypać na blaszce o wymiarach 24x35 cm wyłożonej papierem do pieczenia, docisnąć dłonią. Spód podpiec w piekarniku nagrzanym do 190 st.C przez 10-15 minut do lekkiego zarumienienia. Gdy spód się piecze, zabrać się za przygotowanie pianki kisielowej...


Kisielowa pianka: Białka (w temperaturze pokojowej!) ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, stopniowo dodawać cukier, cały czas miksując. Pod koniec ubijania wsypać proszek kisielowy i krótko zmiksować.

Na podpieczony gorący spód wyłożyć nadzienie jabłkowe. Na jabłkach rozprowadzić kisielową piankę. Wierzch posypać II częścią startego ciasta kruchego, delikatnie docisnąć dłonią.

Szarlotkę piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 35-40 do ładnego wyrośnięcia i zezłocenia kruszonki. Następnie wyjąć i wystudzić. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem lub/i podać, np. z gałką lodów waniliowych. Smacznego! :)

Rady:
- ciasto kruche można zagnieść odpowiednio wcześniej (np. dzień wcześniej wieczorem) i przechowywać w zamrażalniku. Wtedy jednak starcie ciasta na tarce będzie wymagało nieco więcej siły ;),
- pamiętajcie, by użyte do kisielowej pianki białka były w temperaturze pokojowej,
- smak kisielu jest dowolny. Polecam, np. wiśniowy- wtedy uzyskamy piankę o smacznym różowym kolorze,
- szarlotka najlepiej kroi się po schłodzeniu.


23 komentarze:

  1. Fajny przepis :) Z pewnością wypróbuję :)
    Na moim blogu mam świetny przepis na biszkoptowe lizaczki optoczone w czekoladzie :) Pyszne i proste. Polecam i zapraszam :D
    http://www.kapetka.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.kapetka.pl/przepis-na-przepyszne-lizaczki-biszkoptowe-optoczone-w-czekoladzie/
      P.S. Dokładny link na lizaczki :)

      Usuń
  2. Mniaam! Aż ślinka cieknie! Koniecznie muszę wypróbować ten przepis! ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://karolinakuchmaci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi nie wyszla pianka.... nie wiem dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy białka były w temperaturze pokojowej?? Czy zostały dokładnie ubite?? :)

      Usuń
  4. Jest to szarlotka, więc na pewno pyszna :) Ta kisielowa pianka mnie intryguje. Nigdy by mi nie przyszło do głowy takie połączenie, więc koniecznie muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle warstw wygląa cudownie. Wielu nastolatków może się tu uczyć, brawo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie to wygląd :) Sama zawsze robiąc szarlotkę staram się dać jak najmniej ciasta i jak najwięcej jabłek, ale taka pianka przypomina mi babciną wersję szarlotki, którą w dzieciństwie uwielbiałam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne wspomnienia! Serdecznie polecam tę szarlotkę :)

      Usuń
  7. Super szarlotki,a wyglądają cudownie ! Bardzo polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja ulubiona wersja to właśnie szarlotka z pianką i kruszonką :) O dodatku kisielu nigdy nie pomyślałam, że bardzo chętnie zrobię w weekend.

    OdpowiedzUsuń
  9. Każde ciasto, które robiłam z Twojego przepisu było pyszne, więc na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobrze przyjęło się to ciasto u nas w domu. Będę często wracać do przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna jest ta szarlotka <3

    OdpowiedzUsuń