30 lipca 2019

Pieczone pierożki krucho-drożdżowe z malinami


Przedstawiam pierożki- na słodko, z malinami, białą czekoladą, z ciasta krucho-drożdżowego. Dosłownie na dwa kęsy! Z gorącą herbatą albo świeżym mlekiem to zestawienie bezkonkurencyjne. Jeśli masz zamiar postawić na stół gotowe sklepowe ciastka w celu poczęstowania gości, to wiedz, że teraz jest ten idealny moment, by upiec coś samemu ;). Malinowe pierożki przekonają wszystkich!


Składniki: (na około 40 sztuk)

Ciasto krucho- drożdżowe:
30 g świeżych drożdży
150 g jogurtu naturalnego
400 g mąki pszennej + odrobina do podsypywania
50 g cukru
szczypta soli
200 g zimnego masła
1 żółtko

Dodatkowo:
400 g świeżych malin
1 tabliczka białej czekolady
1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka
cukier trzcinowy do posypania
cukier puder do oprószenia


Przygotowanie:

Ciasto krucho- drożdżowe: Jogurt delikatnie podgrzać, rozpuścić w nim drożdże. Do dużej miski przesiać mąkę, wsypać cukier, sól, dodać masło oraz żółtko. Całość rozetrzeć na kruszonkę. Wlać jogurt z drożdżami i zagnieść w jednolitą kulę ciasta. Owinąć w folię spożywczą i  schować do lodówki na całą noc.



Schłodzone ciasto cienko rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy. Szklanką wykrawać krążki (u mnie o średnicy 8 cm). Na każdy nałożyć kilka malin oraz pół kostki białej czekolady, zlepić w pieroga. Dodatkowo można ozdobić brzegi, robiąc wzorki widelcem.


Ciasteczka umieszczać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wysmarować je jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i obficie posypać cukrem trzcinowym. Piec w piekarniku nagrzanym do 190 st.C przez około 13 minut do mocnego zezłocenia. 


Upieczone wyjąć i ostrożnie przenieść na kratkę do studzenia. Oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!



 

14 komentarzy:

  1. aż się głodna zrobiłam a jestem po obiedzie :P takie deserek chętnie bym skubnęła :) zapraszam do siebie https://zdrowoipysznienatalerzubykatarzynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ one cudne! I takie zgrabne...
    A ile Ty się napracowałaś...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi wyszło 40szt.Nie dodałem gałki muszkatołowej bo akurat nie miałem,ale faktycznie wyszły bardzo smaczne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) jeśli wyszło Ci 40 sztuk to musiałeś mieć po prostu większą szklankę ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Malin jeszcze w tym roku nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Cię za takie przepisy *-*

    OdpowiedzUsuń