8 marca 2019

Pizzerinki


Puszyste, malutkie i domowe pizzerki z dużą ilością sosu pomidorowego ze świeżych pomidorów, kukurydzą, szynką, brokułem i oczywiście mozzarellą. Takie same można kupić w pobliskiej piekarni niedaleko mnie :). Są fenomenalne! Najlepsze od razu po wyjęciu z piekarnika, choć na zimno też nie są niczego sobie. Kolor sosu ze świeżych pomidorów jest niezwykle intensywny- pomarańczowy. To jeden z moich ulubionych. Często łączę go także z makaronem, ryżem albo pulpecikami mięsnymi/rybnymi. Nie ma tu mowy o sosach z koncentratu albo ketchupu! Serdecznie polecam ten przepis, na pewno się nie rozczarujecie ;). Będzie mi bardzo miło, jeśli skorzystacie z przepisu i przyślecie do mnie zdjęcia Waszych wypieków (na Facebooku lub Instagramie). Powodzenia! 


Składniki: (na ok. 12 sztuk)

Ciasto drożdżowe:
500 g mąki pszennej + odrobina do podsypania
25 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
300 ml ciepłej wody
1/2 łyżeczki oregano
1/2 łyżeczki tymianku
2 łyżki oliwy z oliwek

Sos pomidorowy:
500 g świeżych pomidorów
1/2 małej cebuli
1 ząbek czosnku
2 łyżeczki oliwy z oliwek
przyprawy: sól, pieprz, oregano, zioła prowansalskie do smaku

Dodatkowo:
2 kulki mozzarelli
szynka
brokuł
kukurydza
 świeża bazylia


Przygotowanie:

Ciasto drożdżowe: Na początku przygotować rozczyn drożdżowy. W tym celu drożdże wkruszyć do miseczki, rozpuścić w 50 ml ciepłej wody z cukrem i 2 łyżkami mąki. Całość wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągów na 20 minut do ruszenia drożdży. Po tym czasie do rozczynu dodać pozostałą mąkę (przesianą), resztę wody, sól, oregano, tymianek i oliwę. Składniki wyrobić mikserem z hakiem, aż ciasto będzie nawijać się na mieszadło, będzie elastyczne i lepkie. Miskę przykryć ściereczką i pozostawić ciasto na 60-90 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (do podwojenia objętości).

W międzyczasie przygotować sos pomidorowy: Czosnek i cebulę obrać i drobno posiekać. Zeszklić w garnku na oliwie. Dodać pokrojone w kostkę pomidory (wcześniej należy je sparzyć i pozbawić skórki)  i dusić pod przykryciem przez około 15 minut, aż pomidory się rozpadną, a sos zredukuje. Na koniec zmiksować blenderem na gładko i przyprawić solą, pieprzem, oregano oraz ziołami prowansalskimi. Odstawić do wystudzenia.

Gdy ciasto wyrośnie, krótko wyrobić je rękami na stolnicy oprószonej mąką, a następnie rozwałkować na grubość 1 cm. Przy pomocy miseczki o średnicy około 10-12 cm wyciąć z ciasta koła i umieścić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odległościach od siebie (urosną!). Każdy krążek wysmarować sosem pomidorowym, następnie nałożyć szynkę, kukurydzę, rozdrobionego drobno brokuła i posypać poszarpaną mozzarellą.




Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st.C przez około 25 minut do zarumienienia i wyrośnięcia. Wyjąć, podawać od razu w towarzystwie świeżej bazylii. Smacznego!

Rady:
- czas pieczenia może się skrócić, jeśli ciasto rozwałkujemy cieniej. Otrzymamy wtedy również więcej pizzerek.

12 komentarzy:

  1. Będę robić z dziećmi, bo akurat mam jutro w domu przedszkole 😄 wyglądają smakowicie 😋

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepsza przekaska jaka znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapitalne. Boje się drożdży, nie mam pojęcia jak ich używać. Robiłam takie pizzerinki, a jako ciasta używałam podpłomyków albo kawałków cukinii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy przypadkiem nie jest tu 2x więcej wody niz powinno? Z tego przepisu wyszła mi dosłownie zupa, na szczęście zorientowalam się, że coś nie tak i podratowałam mąką. Mąki do wody dałam jakoś 8:3 i przy tym wyszło w miarę ok. Możliwe, ze proporcje były inne, czy co się mogło stać? Już nawet zastanawiałam się, czy waga się nie popsuła, bo wyjątkowo wszystko dokładnie na niej odmierzałam, no ale chyba działa o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Jedne co przychodzi mi na myśl to pytanie: Czy przygotowując rozczyn drożdżowy z 50 ml wody odjełaś/eś je potem w cieście? ;) (50 ml do rozczynu, a potem 250 ml do ciasta).

      Proporcje są dobre, wiele osób już wypróbowało ten przepis i nie było żadnego problemu. Ciasto musi być delikatnie luźne i lepkie, ale na pewno nie jak "zupa" ;). Pozdrawiam!

      Usuń
  5. pizzerinki to chyba najczęściej jedzony przeze mnie fast food. Uwielbiam, zwłaszcza na ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają super i na pewno przetestujemy przepis, ale zrobimy je trochę większe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. robiłam już kilka razy, bardzo smaczne te pizzerinki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepyszne. Na ciepło są najlepsze, ale w podróży jako przekąska też się świetnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń