16 maja 2019

Pampuchy w dwóch wersjach: z jagodami i sosem miodowo-śmietankowym



Gdy bolał brzuch, Mama dawała mi suszone jagody ze słoiczka.
Gdy przyszła ochota na smakową wodę, do wody dodawała sok z jagód.
Gdy zabrakło dżemu do naleśników, smarowała naleśniki "jagodowym dżemem".
Gdy w szafce nie było nic słodkiego, Ona otwierała najlepszy słoik jagód!

Jagody, mus jabłkowy, grzyby i inne przetwory regularnie dostawaliśmy od mojej Babci (mamy mojej Mamy). Babcia własnoręcznie zbierała dary lasu i zamykała ich smak w słoikach. Babci nie ma już z nami, obok siebie wciąż mam najważniejszą kobietę w moim życiu- moją Mamę. Tak bardzo podobną do Babci- zarówno z wyglądu, jak i z charakteru. 

Nie bez powodu o tym piszę. Dzisiejszy przepis niemiłosiernie kojarzy mi się z Mamą! Jagody to smak mojego dzieciństwa. Połączyłam je z puszystymi pampuchami na parze, a w drugiej odsłonie polałam sosem miodowo-śmietankowym i posypałam orzechami laskowymi. Istna petarda!

Do tego przepisu wykorzystałam produktów ze sklepu Manufaktura Wielkopolska (https://www.manufaktura-wielkopolska.pl/): miód lipowy oraz leśne jagody ze słoika.
Do 30 czerwca na hasło durszlak10 macie tam 10% rabatu na zakupy :) 
Warto skorzystać!


Składniki: (na 12 sztuk)

Pampuchy:
25 g świeżych drożdży
40 g cukru
220 ml ciepłego mleka
400 g mąki pszennej + mąka do podsypywania
1 jajko
1 żółtko
50 g miękkiego masła

Propozycja podania

Wersja I:
słoiczek jagód (u mnie z Manufaktury Wielkopolskiej)
ewentualnie cukier

Wersja II- Sos miodowo-śmietankowy:
20 g masła
30 g miodu (u mnie miód lipowy z Manufaktury Wielkopolskiej)
4 łyżki śmietanki kremówki 30%
garść orzechów laskowych


Przygotowanie:

Pampuchy: Odważyć wszystkie składniki. Drożdże rozpuścić w 4 łyżkach ciepłego mleka z 1 łyżeczką cukru. Wsypać 2 łyżki przesianej mąki, wymieszać i pozostawić na 20 minut do ruszenia drożdży.

Resztę mąki przesiać do dużej miski, dodać pozostałe mleko, cukier, jajko, żółtko oraz wyrośnięte drożdże. Całość wyrabiać mikserem z hakiem pod koniec dodając partiami miękkie masło. Wyrabiać do uzyskania jednolitego i elastycznego ciasta. Miskę z ciastem przykryć ściereczką i pozostawić na 60 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.


Po tym czasie ciasto podzielić na 12 równych części (po około 66 g). Z każdej uformować okrągłą bułeczkę, delikatnie spłaszczyć i ułożyć na oprószonej mąką desce. Pozostawić do napuszenia na 30 minut.




W dużym szerokim garnku zagotować wodę, nakryć garnek gazą lub ściereczką i obwiązać sznurkiem wokół brzegu. Wyrośnięte bułeczki kłaść na ściereczce po 3-4 sztuki w zależności od wielkości garnka (należy zachować spore odstępy, gdyż pampuchy mocno urosną).


Gotować na parze pod przykryciem (np. przykrywając innym garnkiem lub miską) przez około 12 minut. Następnie delikatnie odkrywając od ściereczki (polecam wspomóc się łopatką) przełożyć na talerz i od razu podawać.

Propozycja I: polewając jagodami ze słoika (w razie potrzeby je dosłodzić). 


Propozycja II: polewając sosem miodowo-śmietankowym i sypiąc orzechami laskowymi. W celu przyrządzenia sosu masło stopić w garnuszku, dodać miód oraz kremówkę. Podgrzewać, aż składniki się połączą. Pampuchy polewać przestudzonym zgęstniałym sosem.

Smacznego!



Przepis bierze udział w konkursie Durszlak.pl
Manufaktura Wielkopolska dla Mamy

5 komentarzy:

  1. Suszone jagody ze słoiczka, to do dnia dzisiejszego lek na całe zło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega mi się to kojarzy z dzieciństwem, ale dla mnie słodyczem podstawowym jest miód, więc druga opcja będzie wypróbowana jako pierwsza

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy pampuchy smakiem przypominają czeskie knedliki? Bo wyglądają podobnie, a przyznam że nigdy nie jadłam takiego dania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeskie knedliki gotuje się w wodzie :) Pampuchy gotujemy na parze ;)

      Usuń
  4. cudo. Świetnie pasują te sosiki :)

    OdpowiedzUsuń